Rodzimy rynek sztuki coraz bardziej otwiera się na młodych artystów. Jest to pokłosie coraz odważniejszego inwestowania w dzieła sztuki, które w przeciwieństwie do cennych kruszców, waluty obcej oraz papierów wartościowych nie fundują nam zaskoczeń. Jest to zatem inwestycja stosunkowo bezpieczna w której nie potrzeba ogromnych pieniędzy. Drzewiej inwestowanie w dzieła sztuki było na porządku dziennym – dziś na ten krok decydują się nieliczni, choć w ostatnich latach ich przybywa. W związku z tym rodzi się pytanie – czy inwestowanie w dzieła sztuki jeszcze się opłaca?

Charakterystyka inwestycji

art

Połączenie inwestycji z dziełem sztuki jest bardzo atrakcyjnym spoiwem. Wynika to z faktu, iż artysta pozostawia po sobie trwały ślad – zwany spuścizną, który trwa w najlepsze nawet po jego śmierci, zaś inwestor trwale przyczynia się do zwiększenia własnych zysków. O ile dzieła historyczne – ugruntowane na muzealnych ścianach cechują się ogromną, wręcz niebotyczną wartością, o tyle twory sztuki nowoczesnej nierzadko bywają utopieniem pieniędzy. Sztuka współczesna opatrzona jest zatem sporą dozą ryzyka. Do podstawowych elementów stworzenia wartościowej kolekcji należy zaliczyć kilka kluczowych aspektów – pasję, konsekwencję, wiedzę, skłonność do podejmowania ryzyka oraz rzecz jasna… środki finansowe. O metody na skuteczne rozpoczęcie prowadzenia inwestycji w dzieła sztuki zapytaliśmy specjalistkę – Romę Wybrańską.
„Istnieje wiele teorii dotyczących inicjacji na rynku sztuki z uwzględnieniem inwestowania. Ta najbardziej powszechna, a zarazem obarczona minimalnym ryzkiem polega na obserwowaniu poszczególnych ruchów – zarówno artystów, jak i inwestorów. Przez pierwszy rok warto wnikliwie przyglądać się rynkowi i notować wszelkie ruchy i zmiany na nim zachodzące. Ten czas warto wykorzystać na naukę, kreowanie kontaktów oraz rozumienie źródeł określonych postaw – inwestycyjnych i artystycznych. Słowem – zanim zaczniemy inwestować, najpierw zbierzmy cenne doświadczenie…”

W jakie dzieła sztuki warto inwestować?

art2

Fundusze inwestycyjne najczęściej inwestują w uznane dzieła sztuki światowych artystów racji stabilnych stop zwrotu. Dane statystyczne związane z owym rynkiem podają, iż w ostatnich 5 lat odnotowano drastyczny wzrost wartości obrazów Andy Warhol’a. Jeśli chodzi o techniki będące w cenie to blisko 70% stanowi malarstwo – niespełna 20% to rysunek, a podium zamyka rzeźba z wynikiem kilku procent. Kryteriów związanych z inwestowaniem w dzieła sztuki jest więcej. Opowiada o nich nasza ekspertka – Roma Wybrańska.
„Na wartości przybierają dzieła artystów dopiero po ich śmierci. Przyczyna jest oczywista – ich zasoby już nie wzrosną. Pomimo owego prawidła w ostatnich latach na popularności zyskują dzieła artystów współczesnych – żyjących. Udział w rynku sztuki nowoczesnej wzrósł w ostatnich 5 latach aż o 40% i trzeba przyznać, że skok ten robi wrażenie na samych inwestorach. Zdarza się, że artysta współczesny zdobywa uznanie nie tylko w kraju, ale również za granicą – wówczas szansa na pomnożenie zysków inwestycyjnych jest znacznie wyższa…”
Inwestowanie w dzieła sztuki kojarzy się z ogromnym snobizmem i zamożnością. Jest to pozorne, bowiem ponad 80% inwestycji nie przekracza 2000zł. Wydatek kilkuset złotych w takich sytuacjach to szansa na spory zysk w przyszłości.

Źródło: http://comparic.pl/